Kawiarnia czy biuro coworkingowe?

Opublikowane przez TK / 2016-09-18 / , , / 0 Komentarze

Mam pomysł, rozwijam startup. Spotykam się często z kumplami, oficjalnie na poczet sponsorów nazywanych partnerami biznesowymi. Gdzie pracować, jeśli widzimy się 2-3 razy w tygodniu na kilka godzin w losowych lokalizacjach? Kawiarnia czy biuro coworkingowe będzie dla nas najlepszym wyjściem?

Kawiarnia

Weźmy najpierw na nasz stół analityczny kawiarnię. Zalety? Znajdziemy ją w każdym miejscu naszego miasta. W szczególności sieciówki, typu Starbuck, Costa Coffee czy Nero Green Cafe mogą być dobrym pomysłem, gdyż znamy styl wnętrza, mamy ulubione pozycje menu i podbijamy kartę lojalnościową. Dodatkowo przeważnie jest miejsce w środku i nie wiążemy się żadną umową z tą konkretną kawiarnią. A wady? Zdecydowanie ceny tj. koszt pojedynczej kawy. 20 zł x 3 razy w tygodniu x 4 tygodnie w miesiącu = 240 złotych. A druga poważna niedogodność to prywatność i możliwość rozmawiania o „korporacyjnych” sekretach w tym, jakby nie patrzeć, publicznym miejscu. Otwarcie 2-3 laptopów na stoliku jest problematyczne, podobnie jak dostęp do gniazdek elektrycznych. Ostatnim argumentem jest wymiana doświadczeń i networking, co w warunkach kawiarnianych może podchodzić pod nagabywanie J Warto także wspomnieć o infrastrukturze – sieć WIFI najczęściej jest dostępna, ale nie skorzystamy z drukarki czy skanera.

Cowork

Jakie zatem ma wady i zalety coworking? Zalet sporo, od własnego biurka, przez networking, a kończąc na możliwości skorzystania z urządzeń biurowych czy sali konferencyjnej. Zalety coworkingu przedstawiamy na naszej platformie, ale chciałbym zwrócić uwagę tutaj na jedną z wad – podpisanie umowy z konkretnym coworkiem. Po pierwsze, młodzi ludzie niechętnie podpisują zobowiązania, szczególnie te wiążące się z kosztami. Po drugie, wiążemy się z jednym, konkretnym miejscem na mapie. Wyjątkiem są sieciówki, gdzie możliwość pracy w dowolnym zarządzanym przez nich biurze coworkingowym jest ogromną zaletą (Idea Hub, Business Link, Regus). I ostatnia kwestia – koszty. Wynajem powierzchni coworkingowej to średnio 400-600 złotych miesięcznie, czyli praktycznie dwa razy więcej, niż dwie kawy co drugi dzień przez cały miesiąc.

Roadmapa

Co mogą zrobić biura coworkingowe, by zniwelować te niedogodności?

  • Po pierwsze, mogą być darmowe 🙂 A ponieważ nie są organizacjami charytatywnymi, biura muszą zarabiać na czymś innym, niż powierzchnia coworkingowa. Idea Hub jako lokalizacje coworkingowe przy placówkach banku Idea to dobry przykład – bank zarabia na swojej działalności głównej, natomiast może traktować coworking jako działalność marketingową i inwestycję.
  • Po drugie, coworkingi mogą łączyć się w sieci. Mając opłaconą wejściówkę (może na zasadach pre-paid, jak w przypadku telefonii komórkowej), moglibyśmy z niej skorzystać w różnych biurach mieszczących się w różnych lokalizacjach.
  • Po trzecie, biura coworkingowe mogą opracować różne plany taryfowe, jak to robi chociażby Fantastic Studio. W zależności od naszych potrzeb, możemy wykupić plan 2- lub 3-dniowego tygodnia pracy tj. możliwości pracy w coworku co drugi dzień. Wiąże się to z niższymi opłatami, niż w przypadku nielimitowanego dostępu, więc zbliża nas do kosztów kawiarni.

 

Na koniec zadałbym pytanie otwarte. Czy biura coworkingowe mogą wymyślić inny sposób finansowania swojej działalności tak, by ceny samego coworkingu obniżyć? Może partnerstwo z dużym integratorem czy dostawcą rozwiązań? Reklamy i bannery sponsorów w pomieszczeniach? Wsparcie ze strony uczelni (coworki studenckie) czy cechu artystycznego lub rzemieślniczego? A może wsparcie gminy czy powiatu przy założeniu, że bezrobotni będą mogli świadczyć pracę w coworku zupełnie za darmo lub na mocno preferencyjnych warunkach? Jesteśmy ciekawi waszych opinii, zachęcam do dyskusji.

Tomasz Kardyś, Redaktor @ CoworkingPoland

Komentarze

Brak komentarzy

Zostaw odpowiedź

Your email is never published nor shared. Required fields are marked *